Diabeł w kotle, EDMUNDA ZIELIŃSKIEGO

Nie wiem, czy w zamierzeniu autora Edmunda Zielińskiego „Diabeł w kotle” miał być przerażający. Wystrugany z jednego pnia, z wykorzystaniem naturalnej formy konara budzi dość egzotyczne skojarzenia.
Autor: Edmund Zieliński
Bardzo ciekawa jest inskrypcja na kotle grzejącym się w płomieniach. „Wsadziłem Cię czarcie do smoły by Ci się nie zachciało odwieźć Marka od plenerów”. Jak widać KUL-owe plenery odbywające od roku 1982 tak bardzo wpisały się w myślenie i potrzeby artystów, że sam pomysł o ich zaniechaniu budzi w nich strach i potrzebę powierzania wszystkim siłom, nawet diabelskim. Wzrusza mnie też umiejscowiony z tyłu napis mówiący o współpracy artystów i ich wzajemnym do siebie szacunku.
"Wsadziłem Cię czarcie do smoły by Ci się nie zachciało odwieźć Marka od plenerów”
